Przejdź do treściPrzejdź do wyszukiwarki
Head & Shoulders LogoStrona główna

„KURACJA SEBUM” – CZY TO DOBRY POMYSŁ?

Siedząc w domu zastanawiasz się, czy rzadsze mycie włosów będzie miało pozytywny wpływ na stan Twoich kosmyków. W końcu, skoro nie wychodzisz i nikt nie widzi Twojej przetłuszczonej fryzury, można by tę idealną szansę wykorzystać. Ale zanim zrobisz użytek z ograniczeń w życiu towarzyskim i przestaniesz myć włosy, dowiedz się wszystkiego, co istotne na temat nowo odkrytej „kuracji sebum”...

Istnieją różne formy alternatywnego mycia włosów, które w pewnych kręgach zyskały popularność. Należy do nich metoda no-poo, która polega na myciu głowy bez użycia szamponu.

Zwolennicy no-poo twierdzą, że nowoczesne szampony robią więcej szkody niż pożytku i dlatego pokusili się o znalezienie innych sposobów oczyszczania włosów.

Istnieje tyle wersji no-poo, ile marek szamponów, na przykład:

  • używanie samej wody,

  • stosowanie sody oczyszczonej zamiast szamponu i octu jabłkowego zamiast odżywki,

  • stawianie na skomplikowane domowe mikstury, np. z mąki żytniej, jajek, a nawet glinek.

W rzeczywistości metoda ta polega albo na całkowitej rezygnacji z produktu, albo na używaniu takiego, który jest uważany za łagodniejszy niż typowy szampon.

Dzięki temu, że ruch no-poo zyskał popularność, niektórzy zaczęli poszukiwać sposobów na łupież i problemy z przetłuszczającymi się włosami, co doprowadziło do powstania ruchu „kuracja sebum”. Ale czym tak naprawdę jest sebum, jak wpływa na włosy, skórę głowy i jak powstaje?

Czym jest sebum i co to jest „kuracja sebum”?

Sebum to naturalna, oleista wydzielina produkowana przez skórę głowy. Jeśli ciekawi Cię, jak powstaje sebum, to wiedz, że produkują je gruczoły łojowe jako naturalny lubrykant, który rozprowadzony na włosach utrzymuje je przy powierzchni skóry.

Założeniem „kuracji sebum” jest niemycie włosów przez dłuższy czas, czasem przez miesiąc lub dłużej w celu autoregulacji produkcji łoju, która ma sprawić, że włosy będą zdrowe.

Istnieje wiele przyczyn, dla których ludzie decydują się na alternatywne metody oczyszczania włosów, ale głównym podawanym przez nich powodem jest sceptycyzm wobec substancji chemicznych.

Niektórzy ludzie zastanawiają się, dlaczego szampony mają tak wiele składników i czy są one szkodliwe dla zdrowia. Wierzą, że unikanie szamponów i mycia włosów, czyli “kuracja sebum” zaowocuje zdrowszymi kosmykami, dzięki samoregulacji produkcji łoju skórnego. Inni twierdzą, że substancje chemiczne stosowane w szamponach nie oczyszczają skutecznie.

Kobieta ogląda swoją skórę głowy w lustrze.

Czy zbyt wiele składników to coś złego?

W rzeczywistości każdy składnik nowoczesnego szamponu ma swoje ważne zadanie. Niektóre z nich są oczywiste – tworzenie piany i oczyszczanie, zapewnianie włosom miękkości, ułatwianie układania.

Inne istotne składniki doskonalą teksturę szamponu i ułatwiają jego rozprowadzanie, chronią przed zanieczyszczeniami i sprawiają, że włosy i skóra głowy są zdrowe.

Dzięki połączeniu wszystkich tych składników możesz doświadczyć najlepszego z możliwych sposobu mycia włosów.

Czy szampon przetłuszcza włosy i czy „kuracja sebum” może pomóc?

Niektórych zwolenników metody no-poo i „kuracji sebum” martwi to, że szampony pozbawiają nas naturalnych substancji oleistych. Wierzą, że wysusza to włosy i skórę głowy, najprawdopodobniej prowadząc do nadprodukcji łoju, na zasadzie kompensacji.

Argumentują, że tworzy się w ten sposób „błędne koło”, ponieważ ci, którzy stosują szampony muszą myć głowę jeszcze częściej.

Prawda jest jednak taka, że organizm produkuje substancje oleiste na mniej więcej stałym poziomie i nie ma znaczenia, jak często myjesz włosy. Środki myjące w szamponach usuwają po prostu nadmiar łoju (sebum), produkowanego przez skórę głowy.

Problemy z „kuracją sebum” i metodą no-poo

Okazuje się, że stosując popularne wersje no-poo lub rezygnując z mycia, możemy zaszkodzić zarówno zdrowiu włosów, jak i zdrowiu skóry głowy. Nawet jeśli podejdziemy niezbyt krytycznie do obydwu ruchów, zauważymy zarówno problemy wynikające ze stosowania ich metod, jak i niespójność idei, która za nimi stoi.

Nowoczesne szampony są tworzone, aby oczyszczać skórę głowy z brudu i substancji oleistych bez usuwania naturalnych składników nawilżających.

Faktem jest, że usuwanie nadmiaru łoju jest niezwykle istotne dla zdrowia włosów i skóry głowy.

Stosowanie metod no-poo i no-wash, które nie zapewniają odpowiedniego oczyszczania, może negatywnie wpływać na skórę głowy i sprawić, że włosy przestaną być zdrowe.

Łój gromadzący się na skórze głowy utlenia się i przekształca w substancje, które nie tylko nieprzyjemnie pachną, ale także mogą powodować świąd lub łupież, tworząc tym samym idealne środowisko dla problemów skórnych. Efekt się kumuluje i negatywnie wpływa na włosy wyrastające z niezdrowej skóry.

Naukowcy zbadali poziom uszkodzeń włosów wyrastających ze skóry, która nie jest zdrowa. Udowodniono, że z niezdrowej, przetłuszczającej się skóry głowy wyrastają niezdrowe włosy. Dobra wiadomość jest taka, że przy regularnej pielęgnacji skóry głowy mogą pojawić się zdrowe włosy. Jest to pozytywny efekt, którego tak intensywnie poszukują ludzie stosujący alternatywne metody oczyszczania włosów.

Jak działa szampon?

Formuły nowoczesnych szamponów są starannie opracowywane, tak by produkty były delikatne dla skóry głowy.

Działanie szamponów polega na wiązaniu nadmiaru sebum na skórze głowy i rozpuszczaniu go w wodzie, tak by można było się go pozbyć podczas spłukiwania.

To ważne, aby usuwać nadmiar sebum – nagromadzone substancje oleiste sklejają włosy w strąki i przyciągają kurz, pyłki, zanieczyszczenia i inne rodzaje brudu.

Używanie odpowiedniej ilości produktu z właściwą częstotliwością zapobiegnie zupełnemu pozbawieniu skóry głowy sebum, a jednocześnie sprawi, że włosy będą czyste i świeże.

Używanie szamponów przynosi także inne korzyści:

  • chroni włosy przed uszkodzeniami i sprawia, że są zdrowe,

  • odżywia włosy, tak by były gładkie i niesplątane,

  • utrzymuje naturalną równowagę pH skóry głowy,

  • sprawia, że Twoje włosy pięknie pachną (nie jak ocet jabłkowy!).

A co z naturalnymi zamiennikami szamponów?

Kolejny problem związany z modą na no-poo i „kuracją sebum” stanowią zamienniki używane przy próbach oczyszczania włosów.

Najpopularniejszą naturalną metodą mycia włosów jest używanie sody oczyszczonej zamiast szamponu i octu jabłkowego zamiast odżywki.

Soda oczyszczona jest znakomita do pieczenia, ale stosowana do włosów, ma kilka poważnych mankamentów:

  • jest silnie alkaliczna – ma dużo wyższy poziom pH niż Twoja skóra. Oznacza to, że łatwo narusza równowagę pH skóry głowy i może powodować dolegliwości skórne,

  • brak równowagi spowodowany regularnym stosowaniem może uszkodzić włosy,

  • nie oczyszcza skutecznie i nie pochłania dobrze substancji oleistych – pozostawia dużą ilość na włosach.

Podobnie jest z takimi środkami jak jajka czy glinka – nie oczyszczają włosów skutecznie i prawidłowo, nigdy też nie udowodniono, że rozwiązują problemy skóry głowy, takie jak łupież, świąd czy suchość.

Czy częste mycie jest dobre dla moich włosów?

Ostatnie badania z wykorzystaniem metody pomiaru technicznego zostały przeprowadzone, aby sprawdzić stan włosów i skóry głowy osób, które myją je z różną częstotliwością (począwszy od tych, które robią to raz w tygodniu aż do takich, które preferują codzienną pielęgnację). Uczestnicy panelu podzielili się także odczuciami na temat swoich włosów i skóry głowy.

Co ciekawe, naukowcy odkryli, że mycie głowy co najmniej 5 razy w tygodniu to optymalna częstotliwość dla włosów, skóry głowy i osobistej satysfakcji. Osoby, które zwykle myły włosy raz na tydzień, zostały poproszone o zamianę swojego szamponu na Head & Shoulders i używanie go każdego dnia. Stosując metodę pomiaru technicznego, badacze sprawdzili poprawę jakości włosów i zmianę stanu skóry głowy.

Zarówno zdrowie włosów, jak i zdrowie skóry głowy uległo poprawie, podobnie jak poziom zadowolenia badanych. Oznacza to, że częstsze i regularne mycie włosów szamponem takim, jak Head & Shoulders Classic Clean może przynieść upragnione efekty nie tylko dla skóry głowy, ale także dla włosów.